Tytuł: „Zamiana”
Autor: Rebecca Fleet
Wydawnictwo: Marginesy
Ilość stron: 320
Ocena: 5/10
Opis
Uważaj, kogo wpuszczasz do domu...
To miał być dla nich wyjątkowy tydzień: z dala od codziennej rutyny, dziecka i zmartwień. Nowy początek dla pogrążonego w kryzysie związku. Caroline i Francis zamienili swoje mieszkanie w mieście na elegancki dom na drogim przedmieściu Londynu.
Jednak Caroline szybko zaczyna odczuwać niepokój: kwiaty w łazience, muzyka w salonie – dla kogoś, kto jej nie zna, mogłyby wydawać się przypadkowe, jednak ona wie, że zostały wybrane specjalnie dla niej.
Kiedy znaczących nawiązań do jej dawnego życia pojawia się coraz więcej, Caroline obawia się, że osoba, o której przez ostatnie lata starała się zapomnieć, desperacko pragnie powrócić do jej życia. A jej powrót oznacza, że Caroline i jej rodzina będzie musiała ponieść wysoką cenę za błąd popełniony w przeszłości.
/opis wydawcy/
Moja opinia
Zacznę od tego, że dla mnie pomysł na zamianę mieszkań jest niedorzeczny. Choć wiem, że coraz większą popularnością cieszą się strony, które takowe wymiany umożliwiają, to ja zdecydowanie nie zgodziłabym się na taką opcję. Nawet biorąc pod uwagę kwestię zaoszczędzonych pieniędzy, to wolałabym nigdzie nie wyjechać niż wpuścić do swojego mieszkania obcych. Dla mnie moje mieszkanie jest oazą spokoju i bezpieczeństwa, które utraciłabym wraz z podjęciem decyzji na jaką zgodziła się Caroline. Dlatego nie rozumiem jej zachowania i pomysłu na fabułę autorki powieści.




