poniedziałek, 13 lipca 2020

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] "Zdrada doskonała" - Lauren North

Tytuł: „Zdrada doskonała”
Autor: Lauren North
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 384
Ocena: 9/10

Opis
Tess jest załamana po niespodziewanej śmierci męża. Pozostał jej już tylko syn Jamie – zrobiłaby wszystko, aby go chronić, ale w tej chwili nie bardzo radzi sobie z życiem. Wszystko się zmienia, kiedy do drzwi ich domu puka Shelley, która zajmuje się pomaganiem osobom zmagającym się z utratą kogoś bliskiego. Wyrozumiała i życzliwa kobieta obiecuje, że pomoże Tess przetrwać ten najtrudniejszy okres w życiu.
Kiedy jednak dochodzi do serii niepokojących wydarzeń i pojawiają się różne pytania w związku ze śmiercią męża, Tess zaczyna podejrzewać, że Shelley może mieć ukryty motyw. Wie, że musi dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo Jamiemu – lecz nigdy jeszcze nie czuła się równie bezbronna. A na dodatek nikt nie chce jej słuchać…

Zdrada doskonała to oryginalny thriller z ciekawie poprowadzoną fabułą. Dajemy się wodzić za nos i na koniec zaskoczyć!
/opis pochodzi od wydawcy/

Moja ocena
Tess jest pogrążoną w rozpaczy kobietą, która po tragicznej śmierci swojego męża, musi nadal żyć dla swojego syna, Jamiego. Tylko on jej został, więc zrobi wszystko by go chronić. Jednak tak trudno jest jej pozbierać się i wykonywać codzienne czynności wiedząc, że jej życie już nigdy nie będzie takie jak dawniej. Przed śmiercią Marka, przeprowadzili się do jego rodzinnego domu i teraz Tess czuje się tutaj strasznie samotna. Jej przyjaciółki są daleko, podobnie jak rodzina. Kobieta unika kontaktu z bliskimi, bo wie, że nie uniknie pytań o swoje samopoczucie. Jej izolację przerywa Sheley Lang, która chce pomóc Tess uporać się z żałobą. Sheley sama straciła syna, więc doskonale wie, jakie emocje towarzyszą Tessie. Wydaje się, że teraz życie Tess nabiera sensu i kolorów. Jednak głuche telefony, tajemnicza wiadomość nagrana na automatyczną sekretarkę, śledzący ją nieznajomy i nękający ją brat Marka sprawiają, że kobieta zaczyna poważnie bać się o bezpieczeństwo swoje i swojego syna. Komu może zaufać? Czy Sheley rzeczywiście chce jej pomóc?

„Zdrada doskonała”
jest debiutancką powieścią Lauren North i powiem wam, że warto zapamiętać zarówno ten tytuł jak i nazwisko autorki. Aż się wierzyć nie chce, że to jest pierwsza książka jaka wyszła spod pióra pani North.

Bardzo mi się podobała przedstawiona historia, stopniowo narastające napięcie i poczucie niepokoju, które prowadzi do zaskakującego zakończenia.
I to zakończenia, które wcale nie wskazuje rozwiązania, więc można nadal wybrać co dla nas jest prawdą i w co chcemy wierzyć.

Tutaj znów, mamy dwie osie czasowe. Historia rozpoczyna się dzień po ósmych urodzinach Jamiego, kiedy to Tess budzi się w szpitalu z raną brzucha zadaną nożem. Nie pamięta jednak kto ją ugodził i co się tego dnia wydarzyło. Czuje tylko ogromny strach o bezpieczeństwo swojego syna. Sesje z przesłuchania kobiety, przeplatają się z wydarzeniami sprzed urodzin Jamiego. Powoli odkrywamy tajemnice jakie Mark miał przed swoją żoną. Widzimy pogorszającą się relację matki ze swoim synem i jej usilne próby pozbierania się po traumie. Ponieważ narratorem jest Tess, czujemy z nią bardzo silną więź. Towarzyszymy jej w kolejnych etapach żałoby i obserwujemy jej relację z Sheley, która zaczyna nas niepokoić. Pojawia się również Ian, brat Marka, który również nie wzbudza naszego zaufania.

Tempo w powieści rośnie z biegiem czasu, ale w niczym to nie przeszkadza. Książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, a wydarzenia są tak dozowane by rozbudzić naszą ciekawość. Na uwagę też zasługuje finał, który wywołał we mnie efekt wow! Takiego rozwiązania się nie spodziewałam!

„Zdrada doskonała” jest świetnym thrillerem, który
doskonale spełnia moje oczekiwania. Powieść czyta się szybko z rosnącym zainteresowaniem i niepokojem. Autorka bardzo dobrze przedstawiła nam portret psychologiczny głównej bohaterki, przez co współczujemy Tess i rozumiemy jej stan. Zakończenie, które wywołuje szok sprawia, że o książce szybko nie zapomnimy.

Warto czekać na premierę. Ta już 15 lipca!

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję