Tytuł: „Polanim. Z Polski do Izraela”
Autor: Karolina Przewrocka-Aderet
Wydawnictwo: Czarne
Ilość stron: 256
Ocena: 7/10
Opis
W Izraelu mówią o sobie Polanim, Polacy. Choć od lat mieszkają we własnym, żydowskim kraju, podskórnie wciąż są związani z miejscem pochodzenia. Dzieli ich stosunek do Polski, uzależniony od roku i okoliczności wyjazdu, łączy sentyment do kultury i języka. I tęsknota za tym, co najlepiej im znane: zapachami, smakami, pejzażem, sposobem myślenia czy zachowania nieprzystającym do bliskowschodniej rzeczywistości. Na ślady tej tęsknoty, zwożonej do Izraela przez dekady, można trafić na każdym kroku.
Karolina Przewrocka-Aderet wiedziona reporterską intuicją odnajduje niezwykłych Polanim i opowiada ich historie. Są tragiczne, sentymentalne, nieraz zabawne: czytamy o grupie Żydów, którzy w 1934 roku wyruszyli z Warszawy do Palestyny na rowerach, o wrocławiance, która wiosną 1948 roku przygotowała ceremonię ogłoszenia niepodległości kraju, o telawiwskim Gomułkowie, zamieszkiwanym przez emigrantów z lat 50., o polskich architektach uczestniczących w budowie Tel Awiwu. O tych, którzy do Polski wrócili, i o tych, którzy stworzyli sobie namiastkę Polski w Izraelu. W kraju tak odległym, a jednak bliskim, bo budowanym od podstaw przez ludzi ukształtowanych przez polską kulturę.
/opis wydawcy/
Moja opinia
Wzruszający reportaż o ludziach, którzy choć czują się Polakami, w Polsce nie mieszkają.

Wśród Żydów znalazły się osoby, które chętnie opuszczały ziemie polskie, na których zaznały tyle cierpienia, ale również Ci, którzy czując się Polakami nie mogli pogodzić się z utratą polskiego obywatelstwa. Podróż do Ziemi Obiecanej dla wielu okaże się pogorszeniem warunków bytowych i wielkim rozczarowaniem. Zmiana klimatu, różnorodność kulturowa, nieznajomość języka to tylko nieliczne trudności w asymilacji do nowego miejsca.

Jest to słodkogorzka opowieść o przerwanych marzeniach, planach i utracie tożsamości oraz o
potrzebie odkrycia prawdy o swoich korzeniach i poznać historię swoich przodków.
Książka na pewno spodoba się osobom zainteresowanym kulturą żydowską. Ludzi pamiętających jeszcze czasy wybuchu II wojny światowej albo czasy powojenne, również ta lektura może zafascynować. Ja dowiedziałam się z niej wielu ciekawych informacji, jednak brak słowniczka utrudniało mi płynne czytanie.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Czarne
Oj, to zdecydowanie nie moja tematyka. Odpuszczam czytanie. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie ma słowniczka, który by wyjaśnił te wszystkie słowa. Mimo tego jednak skuszę się na tę książkę, bo lubię reportaże.
OdpowiedzUsuńTematyka książki odpowiada zainteresowaniom mojego narzeczonego, więc na pewno będzie zainteresowany jej lekturą. 😊
OdpowiedzUsuńWażny temat
OdpowiedzUsuńRaczej nie dla mnie.... raczej nie przeczytam
OdpowiedzUsuńRaczej się nie skuszę.
OdpowiedzUsuńOstatnio mam dość tematu żydów. Możę to wynik przeczytania T. GRossa Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści. Książka dokumentalna, która bardzo naświetla historię Żydów.
OdpowiedzUsuńDziękuję za propozycję ciekawej lektury. Tytuł na pewno zapamiętam.
OdpowiedzUsuń