Powered By Blogger

środa, 19 maja 2021

„Nie odrzucaj mnie” - Marah Woolf

Tytuł: „Nie odrzucaj mnie”
Cykl: Iskra bogów
Autor: Marah Woolf
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ilość stron: 480
Ocena: 6/10

Opis
Drugi tom pasjonującej, romantyczno-przygodowej serii z mitologią w tle. To „Percy Jackson” dla dziewczyn! Rozpoczyna się nowy rok szkolny, a nastoletnia Jess ma tylko jedno pragnienie: zapomnieć o Caydenie i o wszystkim, co wydarzyło się podczas obozu. Bogowie mają jednak inne plany. Już pierwszego dnia szkoły staje przed nią Cayden. Czego on jeszcze chce? Przecież już złamał jej serce. Czy nadal grozi jej niebezpieczeństwo? Jess chciałaby wieść zupełnie normalne życie i nie mieszać się w walkę bogów – ale czym jest normalność, kiedy widzisz świat z mitów i możesz do niego wejść? „Iskra bogów” to zderzenie współczesności i mitologii, od którego nie sposób się oderwać!

/opis pochodzi od wydawcy/


Moja opinia
Jeśli Jess myślała, że po powrocie z obozu znajdzie czas na wyleczenie swojego złamanego serca, to była w ogromnym błędzie. Wraz z nią do Monterey przybywają greccy bogowie i Cayden – powód jej łez. Czy tym razem dziewczyna będzie umiała trzymać się od boskiego chłopaka z daleka? Czy obecność bogów uchroni ją przed kłopotami? Czy wręcz ściągnie na nią jeszcze większe niebezpieczeństwo? Przekonajcie się sami!

piątek, 14 maja 2021

„Zapłacisz mi za to” - Teresa Driscoll

Tytuł: „Zapłacisz mi za to”
Autor: Teresa Driscoll
Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 400
Ocena: 7/10

Opis

Co środę, jak w zegarku, wraca strach.

Ta środa jest zupełnie zwyczajna. Do czasu, aż dzwoni telefon. Alice Henderson słyszy tajemniczy głos i mrożącą krew w żyłach groźbę. Rozłącza się i traktuje to jako głupi żart wymierzony w gazetę, w której pracuje. Ale tydzień później stalker wykonuje kolejny ruch – i staje się jasne, że to Alice znajduje się na jego celowniku.

Ktoś chce, by cierpiała. Ale dlaczego? Dzięki swoim artykułom stała się znana lokalnej społeczności – czy to możliwe, że jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, ponieważ upomina się o nią przeszłość? Alice jest zdeterminowana, aby nie ulec strachowi. Kiedy jednak policyjne śledztwo nic nie daje, w sprawę angażuje się prywatny detektyw Matthew Hill.

Z każdą środą groźby eskalują, aż w końcu celem stalkera staje się nie tylko Alice, ale i jej rodzina. Czy dziennikarce uda się odkryć, kto i za co ją karze, zanim stalker spełni swe przerażające groźby?
/opis pochodzi od wydawcy/
 
Moja opinia

„- Załatwię cię żyłką do sera”, to zdanie słyszy Alice Henderson, dziennikarka z lokalnej gazety, w słuchawce telefonu. Przerażona kobieta ma jednak nadzieję, że jest to tylko niesmaczny żart. Szybko jednak przekonuje się, że to zdarzenie jest początkiem ogromnego strachu i życia w ciągłym poczuciu zagrożenia. Od tego telefonu Alice boi się każdej środy.

piątek, 7 maja 2021

„Terapeutka” - B. A. Paris

Tytuł: „Terapeutka”
Autor: B. A. Paris
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 384
Ocena: 8/10

Opis
Budząca dreszcz grozy opowieść o wymarzonym domu, który skrywa mroczną tajemnicę…

Alice i Leo wprowadzają się do świeżo wyremontowanego domu na ekskluzywnym zamkniętym osiedlu. Właśnie spełnia się ich marzenie. Ale pozory mogą mylić.
Wkrótce Alice zaczyna poznawać sąsiadów i odkrywa przerażający sekret domu, w którym zamieszkała. Co więcej, odczuwa coraz silniejszą więź z Niną, terapeutką, do której wcześniej ten dom należał.

Tragiczne wydarzenia sprzed lat stają się obsesją Alice. Tym bardziej że gdy tylko z kimkolwiek porusza ten temat, wszyscy nabierają wody w usta. Mieszkańcy ekskluzywnego osiedla pilnie strzegą swoich sekretów. I nie są tak doskonali, jak się na pozór wydaje…
/opis wydawcy/
 
Moja opinia

Czy bylibyście w stanie zamieszkać w domu, w którym doszło do brutalnego morderstwa? Alice, główna bohaterka najnowszej powieści B. A. Paris, musi zmierzyć się właśnie z takim problemem. O mrocznej przeszłości nowego lokum dowiaduje się przypadkiem i jest tym faktem przerażona. Jednak imię ofiary skłania kobietę do zgłębienia tej zbrodni i Alice zostaje w domu, który coraz bardziej ją przeraża. Czy jest w nim bezpieczna? Czy społeczność zamkniętego osiedla jest z nią szczera? Czy może robią wszystko by tajemnice nie wyszły na jaw?

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

„Gorsza” - Jarosław Czechowicz

Tytuł: „Gorsza”
Autor: Jarosław Czechowicz
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 304
Ocena: 6/10
Opis
Trzy kobiety. Dwanaście godzin. Któraś z nich musi odpowiedzieć za to, co zrobiła.
Magda prowadzi zwyczajne życie. Mieszka w przytulnym domu w Krakowie, pracuje w komunikacji miejskiej, wolne chwile spędza, jeżdżąc na ukochanym motorze. Pozorny spokój zakłóca jedno spotkanie, po którym Magda nie może dojść do siebie. A potem jeszcze jedno. I kolejne…

Gdy Magda spogląda w oczy kogoś, kogo miała nadzieję już nigdy nie zobaczyć, pozorny spokój znika. Zagłuszane koszmary i traumy uderzają ze zdwojoną siłą. Przerażona tym, co drzemie w głębi jej umysłu, Magda musi podjąć decyzję, od której zależeć będzie nie tylko jej życie.

Jarosław Czechowicz, pisarz i recenzent, powraca z porywającym i niepokojącym thrillerem psychologicznym. Żeby wstrząsnąć czytelnikiem, bierze na warsztat doświadczenia bolesne i boleśnie powszechne. Bo to wszystko wciąż dzieje się na nowo.

/opis pochodzi od wydawcy/

 Moja opinia 

Na sumę tego jacy jesteśmy, składa się nasze dzieciństwo, relacje z rodzicami, nasz temperament oraz środowisko w jakim dorastamy. Na niewiele z tych czynników mamy wpływ. Książka „Gorsza” obrazuje nam, jak trudno jest radzić sobie w dorosłym życiu, gdy koszmar z dzieciństwa powraca i jak wielką traumę mogą wyrządzić agresywne zachowania rówieśników.


Magda, główna bohaterka, prowadzi spokojne życie. Pracuje w krakowskim MPK i uwielbia prowadzić autobusy przegubowe. Jej koszmar z czasów szkolnych powraca, gdy orientuje się, że jednym z pasażerów, których wiezie, jest jej dręczyciel, a właściwie dręczycielka. Choć od wydarzeń z dzieciństwa minęło wiele lat, kobieta nie jest w stanie zapomnieć wyrządzonych jej krzywd. Postanawia zmierzyć się z przeszłością z nadzieją, że uda jej się raz na zawsze uwolnić od koszmaru ze szkolnych lat.  

Książka porusza temat przemocy rówieśniczej, która dotyka nastolatków w szkole. Dzięki przedstawionej fabule, możemy poznać odczucia i spojrzenie na problem prześladowania nie tylko oczami ofiary, ale i jej oprawcy. I taki zabieg bardzo mi się podobał. Autor doskonale odwzorował bezradność i poczucie bezsensu prześladowanego, który w obawie przed kolejną falą agresji, nie szuka pomocy u dorosłych. Co powoduje u dręczyciela wrażenie bezkarności i popycha go do jeszcze większej chęci wyrządzenia krzywdy ofierze. Ukazanie motywów, które wpłynęły na zachowanie oprawcy sprawia, że dostrzegamy w nim również człowieka, choć zdecydowanie nie popieramy jego czynów.

Książka budzi w czytelniku wiele emocji. Nie da się uniknąć

wrażenia, że przemoc rodzi przemoc. Jednak nie jest dla mnie dziwne, że żyjąc w poczuciu braku sprawiedliwości, nie da się uporać z demonami z przeszłości. Naprawdę pod względem psychologicznym, przedstawiona historia skłania do rozmyślań. Mnie jednak trochę zawiodła, bo okazała się mało trzymająca w napięciu. Praktycznie od samego początku wiemy, kto stoi za uwięzieniem trzech kobiet w piwnicy. I choć wydarzenia na samym końcu sprawiły, że byłam lekko zaskoczona, to nadal mam poczucie, że mało w niej jest z thrillera.
Nie zmienia to jednak faktu, że powieść zapada w pamięci i uważam, że warto poświęcić jej czas.

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuje
Wydawnictwu Czarna Owca!

środa, 21 kwietnia 2021

„Podziemie. Największy zamach w Tokio” - Haruki Murakami

Tytuł: „Podziemie. Największy zamach w Tokio”
Autor: Haruki Murakami
Wydawnictwo: Czarne
Ilość stron: 480
Ocena: 8/10

Opis
20 marca 1995 roku sekta Aum rozpyliła w tokijskim metrze trujący sarin. W wyniku zamachu, który w zamyśle miał być pierwszym krokiem do zbawczej apokalipsy, zginęło dwanaście osób, a co najmniej kilka tysięcy zostało rannych. Kilkaset trwale ucierpiało na zdrowiu.

Haruki Murakami próbuje zrozumieć motywację zamachowców i często zaskakujące zachowanie ofiar – wielu pasażerów nieśpiesznie opuściło pociągi, udało się do pracy i dopiero po paru godzinach zgłosiło się do szpitala. Wybitny pisarz rozmawia z poszkodowanymi, świadkami i członkami sekty, by przedstawić nam ich relacje, a następnie zadaje pytania bez łatwych odpowiedzi. Czy atak był przypadkowym incydentem, czy wydarzeniem, które ujawniło mroczne oblicze Japonii? Czy to możliwe, że przemilczane potrzeby duchowe Japończyków zostały tak dalece wyparte, że powróciły w tej spotworniałej formie?
/opis pochodzi od wydawcy/

Moja opinia
Poniedziałek 20 marca 1995 roku miał być zwykłym dniem jak każdy inny. Ludzie rano spieszyli się do pracy, do szkoły, na szkolenia. Zdecydowana większość z nich wybierała metro jako szybki sposób transportu. Nikt nie mógł przewidzieć, że ten dzień zapisze się w pamięci mieszkańców jako prawdziwy koszmar, którego skutki ogromna ilość z nich odczuwa do dziś. Tego dnia przekonanie Japończyków, że ich kraj jest najbezpieczniejszym na świecie, legło w gruzach. Tego dnia członkowie grupy Aum Shinrikyo w godzinach rannych, czyli w czasie największego natężenia ruchu pasażerów, rozpylili pociągach metra śmiercionośny g
az – sarin. Ten dzień na zawsze zmienił życie kilku tysięcy ludzi.


Haruki Murakami oddał głos ofiarom tego ataku terrorystycznego, przez co lektura chwyta za serce. Relacje świadków czasem się od siebie różnią, ale nie jest to nic dziwnego. Każdy uczestnik tych przerażających wydarzeń zapamiętał je inaczej pod wpływem silnych emocji. Część z nich sama się przyznaje, że niektórych zdarzeń nie pamięta, ponieważ w wyniku zatrucia sarinem stracili przytomność. Jedno co przebija się ze wspomnień tych wszystkich ludzi, to strach i poczucie dezorientacji. To wydarzenie spowodowało ogromną traumę, z którą trudno jest sobie poradzić. Wielu jednak próbuje normalnie żyć i przełamać swój lęk nadal podróżując tokijskim metrem.

Poznajemy również opinie byłych i obecnych członków grupy Aum, którzy dzielą się z autorem książki swoimi spostrzeżeniami na temat funkcjonowania wspólnoty. Wielu z nich opuściło szeregi sekty po tym tragicznym wydarzeniu. Początkowe zafascynowanie głoszonymi przez guru naukami, z czasem mocno osłabło, gdy na jaw wyszły prawdziwe intencje grupy.

Atak w tokijskim metrze oprócz zburzenia w świadomości Japończyków poczucia bezpieczeństwa, obnażył również brak przygotowania służb na sytuacje kryzysowe. Od braku odpowiedniego przeszkolenia pracowników metra (którzy nie wiedząc z czym mają do czynienia, wynosili paczki z sarinem gołymi rękoma), po problemy z transportem poszkodowanych karetkami do szpitali (wielu z nich zostało do nich dowiezionych samochodami prywatnymi lub taksówkami. I nie można powiedzieć, że tej sytuacji nie można było przewidzieć. Miejmy nadzieje, ludzie wysoko postawieni na szczeblach władzy wyciągnęli z tej lekcji naukę.

Lektura książki jest przerażająca i pełna emocji, ale nie może być inna, skoro czytamy o ludzkich tragediach. Mnie może trochę brakowało wiadomości o grupie Aum Shinrikyo, ale autor wyjaśnił, dlaczego tych informacji w książce nie znajdziemy. Kolejny dobry reportaż wydany przez Wydawnictwo Czarne
 
Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję