Powered By Blogger

poniedziałek, 6 lipca 2020

"Iskra" - Alice Broadway

Tytuł: „Iskra”
Seria: Księgi dusz. Tom 2.
Autor: Alice Broadway
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 383
Ocena: 8/10

Opis
Jest nienaznaczona, chociaż pokryta tatuażami. Nie całkiem taka jak oni, ale też nie całkiem inna. Nie ma w Saintstone osoby bardziej niebezpiecznej od niej!

Leora zwątpiła we wszystko, co do tej pory wiedziała o sobie i swojej rodzinie. Nie jest już pewna, czy chce żyć w świecie, w którym każdy uczynek musi zostać utrwalony na skórze. Po tym, jak dowiedziała się, że w jej żyłach płynie krew nienaznaczonych, a księga upamiętniająca życie ojca została bezwzględnie spalona, postanawia poznać prawdę o swojej matce.
Czy w mieście, gdzie żyją wygnani nienaznaczeni, znajdzie pocieszenie i bezpieczeństwo? A może odkryje tam jeszcze więcej mrocznych sekretów?

Każda historia ma dwa oblicza. Zdecyduj, w które z nich chcesz uwierzyć…
/opis pochodzi od wydawcy/


Moja opinia
Leora po incydencie, którego się dopuściła, dostaje od burmistrza Longsighta możliwość oczyszczenia swojego nazwiska ze skazy. A właściwie to nie jest możliwość, a rozkaz. Jej zadaniem jest udać się do osady nienaznaczonych i zostać szpiegiem. Dziewczyna jest niechętna, ale nie ma wyjścia. Widzi w tym jednak możliwość poznania prawdy o swojej matce.
Po dotarciu do Featherstone Leora jest zaskoczona, że nienaznaczeni nie są bestiami, jak jej to wmawiali w szkole. Wręcz przeciwnie, okazują jej dużo uprzejmości, choć nie do końca jej ufają. Poznaje ich zwyczaje i choć na początku broni się przed ich wizją prawdy, z czasem w jej pewności zaczyna się pojawiać rysa. Czy dziewczyna pozostanie wierna przekonaniom, w jakie wierzyła przez całe swoje życie? Czy naznaczeni mają rację uważając ludność Featherstone za zagrożenie?

Drugi tom serii „Księgi skór” jest skupiony na opisie społeczności, która żyje w cieniu naznaczonych. Przymierający głodem ludzie, którzy zamieszkują nieurodzajne ziemie, zmuszeni są kraść resztki i odpadki by przeżyć. Nękani przez choroby i widmo wiszącej nad nimi wojny, próbują nadal się wspierać i respektować swoje prawa. Leora jest coraz bardziej zagubiona i czuje się obco. Z początku chce jak najszybciej wykonać swoją misję i wrócić do domu. Z czasem jednak zdaje sobie sprawę, że nigdzie nie jest u siebie. Zaczyna zauważać, że obie społeczności mają ze sobą więcej wspólnego niż im wszystkim się wydaje. Zarówno naznaczeni jak i nienaznaczeni chcą dla swoich mieszkańców jak najlepiej. Nawet opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie są identyczne, tylko ich interpretacja jest inna. Trudno ocenić, która strona ma rację? Może żadna, a może obie?

W tej książce zdecydowanie jest więcej akcji. Wydarzenia jakie
spotykają społeczność Featherstone, wpływają na dynamikę powieści. Coraz bardziej czuć rosnące napięcie pomiędzy miastami. Jednak nadal uczucia Leory są tutaj najważniejsze. Nasza bohaterka dojrzewa, jej światopogląd się zmienia. Jest rozdarta, bo nadal ma przyjaciół w Saintstone, ale i wśród nienaznaczonych ma przychylne jej osoby, które sobie ceni. Z wielkim przerażeniem obserwuje narastający konflikt.

„Iskra” pozwala nam spojrzeć na wrogów naznaczonych z zupełnie innej strony. Okazuje się, że każdy może mieć swoją wersję prawdy i w nią wierzyć, co bywa krzywdzące dla ludzi o odmiennych poglądach. Porównanie naznaczonych z nienaznaczonymi przypomina mi spory, jakie często można spotkać i w naszym społeczeństwie, choćby wśród wyznawców różnych religii. Przez to autorka daje nam do zrozumienia, że warto spojrzeć na rzeczy, których nie rozumiemy z innych punktów widzenia. A wtedy może odkryjemy, że jest więcej podobieństw między nami, niż różnic. Czytając tę część miałam wrażenie, że z kart powieści bije głębsze przesłanie, jednak nie umiem go za bardzo ubrać w słowa.

Moim zdaniem po książkę warto sięgnąć. Szczególnie warto ją polecać młodym ludziom, aby zdali sobie sprawę, że nasze poglądy mogą być krzywdzące w stosunku do innych.

czwartek, 2 lipca 2020

"Myśliwce. Życie ptaków drapieżnych" - Konrad Malec

Tytuł: „Myśliwce. Życie ptaków drapieżnych”
Autor: Konrad Malec
Wydawnictwo: Czarne
Ilość stron: 128
Ocena: 7/10

Dla osób, które interesują się zwierzętami, wydawnictwo Czarne wydało idealną serię. „Menażeria” to książki, które przybliżają ludziom, fascynujący świat fauny. Pozwalają zrozumieć zachowania zwierząt i spojrzeć na przyrodę z zupełnie innego punktu widzenia.

Najnowsza książka z tej serii pod tytułem „Myśliwce” przybliża nam życie ptaków drapieżnych. Jest to lektura, która zdecydowanie poszerza naszą wiedzę o szponiastych. A warto dowiedzieć się czegoś więcej o tej grupie ptaków, choćby dlatego, że w naszym godle znajduje się jeden z ich przedstawicieli. Chociaż nadal toczą się spory czy jest to orzeł bielik czy przedni, to okazuje się, że nie tylko nasza ojczyzna wybrała sobie drapola na godnego reprezentanta, a szponiaste licznie występują w ludzkiej kulturze: w legendach, pieśniach, na sztandarach czy w przysłowiach.

Książka ta jest napisana przez ornitologa, który do swojej pracy podchodzi z pasją. I to ewidentnie czuć podczas czytania. Autor dzieli się z nami swoimi doświadczeniami i wiedzą w sposób przystępny, wplatając w opowieść anegdotki. Taka forma sprawia, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie.

W publikacji znajdziemy wiele ciekawych informacji, o których laik nie ma zielonego pojęcia. Dowiemy się jakie ptaki występują na terenie naszego kraju, czym się żywią, a także jakimi zmysłami odbierają otaczający ich świat. Prześledzimy losy szponiastych od momentu, gdy były przez ludzi podziwiane i wielbione, aż do chwili, gdy zostały uznane, za szkodniki, co spowodowało znaczny spadek ich populacji. Okazuje się, że działalność człowieka, nie tylko ta zamierzona, ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo szponiastych. I choć od kilkudziesięciu lat próbujemy naprawić swój błąd, rozpościerając nad ptakami ścisłą ochronę, ich liczebność nadal jest niska.

„Myśliwce. Życie ptaków drapieżnych” to publikacja, która rozbudza w nas zainteresowanie otaczającym nas światem przyrody, ze szczególnym uwzględnieniem jej mieszkańców. Celem książki jest zachęcić czytelnika do zatrzymania się w codziennym pędzie i kontemplacji otoczenia. Wsłuchania się w świergot ptaków i spojrzenia w niebo. Kto wie? Może właśnie dzięki temu uda nam się wypatrzyć bohaterów wspomnianej książki?

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję