Powered By Blogger

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Obsesja



Tytuł: Obsesja
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 416
Ocena: 7/10


Autorka ma lekkość pióra, która sprawdza się nie tylko przy powieściach romantycznych, ale i doskonale zdaje egzamin przy kryminale. Powieść czyta się szybko, a opisy są zabawne i wywołują uśmiech na twarzy.
Powieść opowiedziana jest z punktu widzenia młodej lekarki psychiatrii.  Joanna Skoczek nie do końca wie czego chce. Niby stawia jasne granice, a potem swoim zachowaniem przeczy samej sobie. Jest niekonsekwentna. Niby szuka faceta, bo nie chce na starość zostać sama, a potem wszystkich potencjalnych kandydatów zbywa argumentem, że teraz nie ma ochoty na związek. Ach, kobiety.

W książce irytowało mnie zachowanie Tomka i Łukasza, którzy zdołali uwierzyć w mit, że jak kobieta mówi „nie” to myśli „tak”. Nawet zwykłą grzeczność odbierali jak ostry flirt. Oboje powinni wylądować u pani Skoczek na oddziale, albo chociaż uczęszczać na sesje terapeutyczne. Nachalność Marka również budziła mój niepokój i trochę byłam zaskoczona, że tak łatwo przyszło mu wkupić się w łaski młodej pani lekarz. Jego postać wydaje mi się bardzo nierealna, a mnie by na pewno ostro wkurzyła w realnym świecie.

Zakończenie jest zaskakujące. Mnie się wydawało już po 100 stronach, że wiem kto stoi za zbrodniami. Potem zmieniłam typ i brałam dwie osoby pod uwagę. Okazało się, że dałam się wywieść w pole równie dobrze jak główna bohaterka. Co prawda byłam tak zdezorientowana, że miałam o wiele więcej pytań niż uzyskałam odpowiedzi, ale wrażenie zdziwienia, a nawet zagubienia zostało.



Jest to pierwszy kryminał autorki, który czytałam, ale wiem, że nie ostatni. Pisarka tworzy bardzo realnych bohaterów (no może z małymi wyjątkami), którzy wywołują u czytelnika, całą gamę emocji. Świetnie operuje humorem, co nadaje jej powieściom charakterystyczny klimat i łączy w swoich książkach różne gatunki literackie.

Lubię styl pisania tej autorki. Może nie był to jakiś bardzo mroczny kryminał, ale przyjemna lektura z elementami dobrego humoru. Myślę, że damskie grono czytelników będzie z tej powieści zadowolone.




poniedziałek, 1 stycznia 2018

Życzenia na Nowy Rok i wyzwanie czytelnicze




Z okazji nadejścia Nowego Roku życzę Wam dużo zdrowia, szczęścia, radości, wspaniałych i wciągających książek, dużo czasu na ich czytanie, ciepłego kocyka, smacznej kawy i/lub herbaty, dużo pieniędzy, mnóstwa podróży, zadowolenia z pracy/ocen, spotkania prawdziwej miłości lub dbania o tą już spotkaną i spełnienia wszystkich marzeń!!!
W poprzednim roku wzięłam udział w wyzwaniu czytelniczym, aby przeczytać w ciągu roku 52 książki. Kocham czytać i czytam w każdej wolnej chwili, jednak nigdy nie robiłam statystyk ile czytam w ciągu miesiąca czy roku. Nie byłam pewna czy mój cel jest realny. Ale okazało się, że 52 książki udało się przeczytać do maja. Koniec roku przyniósł 111 przeczytanych książek. Dla jednych to dużo, dla drugich to mało, bo widziałam, że są też osoby, które mają na swoim koncie ponad 150 pozycji. Jednak dla mnie jest to całkiem dobry wynik, choć oczywiście nie chodzi o ilość, a o jakość i w ogóle o przyjemność z obcowania z książką. 
W tym roku raczej nie zamierzam brać udziału w żadnym wyzwaniu. Nadal jednak będę zapisywać ile książek przeczytałam i ilość stron każdej przeczytanej książki, tak dla własnej informacji.
A wy? Zamierzacie podjąć jakieś czytelnicze wyzwania w Nowym Roku?