Tytuł: „Dwór mgieł i furii”
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 766
Ocena: 10/10
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 766
Ocena: 10/10
Opis
Mroczna, zmysłowa i wciągająca kontynuacja serii „Dwór cierni i róż”.
Po tym jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina.
Przed nią długie i szczęśliwe życie. Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeństwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina – Rhysand, książę Dworu Nocy. Czy jest on też wrogiem Feyry?
/opis wydawcy/
Moja opinia


Nie wierzyłam zapewnieniom, że drugi tom jest lepszy od pierwszego. Jednak muszę przyznać rację osobom, które wyraziły takie zdanie, bo rzeczywiście historia potoczyła się w takim kierunku, że przykryła wydarzenia z poprzedniej części.
I choć czasami byłam trochę zmęczona ilością opisów, to dialogi rekompensowały mi te niedogodności. Szczególnie swobodne aluzje Rhysanda rzucane Feyrze, która nie zawsze wiedziała, jak ma na nie zareagować, bawiły mnie do łez.
Bohaterowie, podobnie jak w tomie pierwszym, są genialnie wykreowani.
Każdy z nich jest silną osobowością, co daje nam wiele radości podczas
prowadzonych przez nich rozmów. Czujemy się jak w realnym świecie
słuchając docinek bliskich przyjaciół, zawziętych dyskusji wrogów czy
głębokich zwierzeń kochanków.
Myślę, że jeśli ktoś przeczytał pierwszy tom serii o magicznej krainie Prythianu, to nie muszę go przekonywać, że warto sięgnąć po drugi tom. Wydaje mi się, że książka broni się sama, i jest świetnym połączeniem wielu gatunków literackich, w której każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Gorąco polecam, bo naprawdę warto!
Myślę, że jeśli ktoś przeczytał pierwszy tom serii o magicznej krainie Prythianu, to nie muszę go przekonywać, że warto sięgnąć po drugi tom. Wydaje mi się, że książka broni się sama, i jest świetnym połączeniem wielu gatunków literackich, w której każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Gorąco polecam, bo naprawdę warto!